wtorek, 17 czerwca 2014

6.

Witam kochani :D
U mnie jakoś ostatnio nie bardzo :(
Ani humoru, ani zajęcia ani nic :/ Nie dzieje się zbyt dobrze, wszystko do kitu. Ale co się u mnie dzieje?
Jakoś szkoła już na drugim planie, dobrze, że nie mam wielu popraw.
Piątek odpust, zabawa. Piątek 13-go  naprawdę pechowy. Czasem boje się, że przesądy w które nigdy nie wierzyłam w  stylu z rodziną dobrze wychodzi się tylko na zdjęciu mają w sobie odrobinę prawdy.
Sobota minęła mi strasznie nudno, były plany, miały być Baciary ale nie wypaliło niestety ;( może kiedyś się jeszcze uda ;) Niedziela znów odpust, kawki z bratową itd ;) Dzisiaj Okuśka była u mnie, dobrze było się spotkać, już dawno się nie widziałyśmy ^^ rower zaliczony ;)  Jeszcze dwa niemieckie,pp,wf,historia i mamy długi weekend :D Planów nie mam, ale może tak lepiej ;)

Ostatnio mam problemy z zaśnięciem :( za dużo spraw, którymi zaprzątam sobie głowe ;( Najgorsze, że tych spraw jest coraz więcej. Cieszę się, że wakacje już za niecałe 2 tygodnie jednak szkoda, że nie będe się widywać z tymi wszystkimi ludźmi. Znów pojawia się strach przed całą drugą klasą i tymi zmianami które będą ;(
Podobno w życiu najważniejsze jest szczęście, ani pieniądze ani zdrowie, ani nic innego, powiedzieli mi, że ludzie na Titanicu mieli wszystko, zdrowie pieniądze itd ale zabrakło im szczęścia, zgadzacie się z tym?
Ja jestem skłonna się z tym zgodzić.
W takim razie, życzę Wam i sobie dużo dużo szczęścia, tak pop prostu ;) ;** buźka ;)
3majcie się <3

Zdjęć nie ma dużo, jednak jakieś są :)

takie pyszności były w weekend :) 
(tyłek rośnie ;( 

tak wyglądają moje włoski, ktoś pytał więc dodaje,
żeby nie było, te są już po farbowaniu ;) 




a tak się bawimy z Kladźką :)

Z Kaki też się bawimy, ale jakoś bez zdjęć ;( 




niedziela, 8 czerwca 2014

Czerwiec-miesiąc lenistwa ;D

Heeej ;)
Troszkę Was zaniedbałam ale jak tylko poprawiła się pogoda to mam milion innych zajęć i ciężko mi znaleźć czas, albo po prostu zmusić się do wymyślenia kilku sensownych zdań :D
 Niby coraz bliżej wakacji, ale odczuwam to coraz większym lenistwem zamiast odczuwać to coraz większym luzem w szkole, ale cóż ;) już tylko 14 dni i nareszcie wszyscy doczekamy się wakacji ;)
 Wiem jedno, nienawidzę poniedziałków ! :D
Weekend cudowny i jak się zabrać do czegokolwiek? :D
 W piątek byłam sobie u fryzjera, później na rowerach, sobota w towarzystwie cudnym ( cudnym jak woda z Lichenia) mimo małych spin bardzo fajny wieczór ;D niedziela z Kaki, później rodzinnie z tatusiem ;)
Lubie takie dni, kiedy nie ma czasu na myślenie o szaro-burych wizjach przyszłości czy narzekanej teraźniejszości.
Jeśli czyta to jakikolwiek ktoś płci przeciwnej do mojej to może powiecie mi czy faceci mają tak, że wszystko analizują po kilka razy i podsumowują wszystkie za i przeciw?
Mnie ogarnęło jakieś dziwne przyzwyczajenie, czegokolwiek bym nie zrobiła jest tak, że pojawia się strach, coś co powstrzymuje mnie, później spędzam czas na rozmyślaniu co i jak, a co gdyby itd, zastanawiam się czy ma to sens, lepiej chyba żyć z dnia na dzień, chwili na chwilę i minuty na minutę. Ja się staram, ale nie zawsze wychodzi ;(  Jeśli chodzi o sprawy hmm powiedzmy ''sercowe'' jak to niektórzy nazywają to już wg, a może ja sobie po prostu wyolbrzymiam i coś co do dla mnie jest wielkim niewiadomo czym dla tej drugiej osoby wg nie ma znaczenia? Za dużo pytań ;( Chciałabym już wyrosnąć z tych najgłupszych lat ;D

Jest niedziela wieczór, sen jest dla słabych, wstane o 6, na pewno, spokojnie :D
Planuje sobie robote na jutro itd, może chociaż jeden dzień usiedze na tyłku ;) Proponowano mi dzisiaj wyprowadzkę, skoro i tak prawie nie bywam w domu, eh ;(
Muszę zrelizować te wszystkie plany i dobrze będzie ;D Wyciągamy średnią na świadectwo, ogarniamy ogródek i ruszamy się jak najwięcej, TAK, TAK, TAK, 3 razy na tak ;)

 3majcie się, jeśli zaglądacie tu czasem to strasznie wam dziękuje !
korzystajcie z tej pięknej pogody bo pewnie nie nacieszymy się długo,
Buźka ;***

Mogłabym być aniołem, 
ale z lenistwa wyprałam skrzydła w pralce.
no ^^