Co u mnie? Przez ten czas za dużo się nie zmieniło ;)
Aktualnie ogarnia mnie świąteczna gorączka :D gorączka sprzątania, szykowania, pieczenia i robienia miliona innych rzeczy byle tylko zdążyć z wszystkim na czas. Ostatnio, szczególnie w czasie szkolnej wigilii moja samoocena osiągnęła chyba poziom maks, tyle miłych słów i tyle komplementów ;) jak wiele może zdziałać zwykłe ciasto z krówką ^^
Święta już za 3 dni, boje się, że z czymś nie zdąże (jak co roku) ale może jakoś dam rade ;)
Nie pomaga mi w tylko pewna osoba, która ciągle chce mi udowodnić, że jestem do niczego i nawet mówi wprost, że jestem beznadziejna. Staram się bardzo aby takie uwagi puszczać mimo uszu ale słabo mi to wychodzi...
Koniec narzekania, czekają mnie długie, rodzinne święta pewnie z łezką w oku, która już zawsze będzie mi towarzyszyć gdy spojrze na puste miejsce przy stole ale skoro mama patrzy z góry to zrobię wszystko by mogła być ze mnie dumna, później sylwester w tak świetnym towarzystwie,
że po prostu musi się udać ;)) Gdyby był tylko jeszcze jeden ktoś to już było by idealnie <3
Jutro zmykam na korki a o 16.00 nareszcie będę mogła całkiem zapomnieć o szkole co ostatnio było nie do pomyślenia! Żegnaj Sucharze, widzimy się za rok ^^
Życzę Wam na te święta dużo dużo zdrowia bo ono jest zdecydowanie najważniejsze,
dużo radości i uśmiechu, pysznej wigilijnej kolacji, rodzinnej atmosfery, wzruszeń przy łamaniu się opłatkiem, głośno wyśpiewanych kolęd, żeby ten nadchodzący rok był lepszy niż ten, który mija
i niech wszystkie wasze marzenia się spełniają ! ;*
Wasza Andzia ;*
tak spędzam chemie ^^
i klasowa wigilia <33
też chce tak pięknie śpiewać !
Poznajcie Maćka ! :))
A tak się roznosi kalendarze na Gliniance ^^









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz